Ogrzewacze do rąk

Zimowe szaleństwa na śniegu to frajda, ale nic tak nie psuje zabawy jak ręce zesztywniałe z zimna. Czasem nawet najlepsze rękawiczki nie wystarczą, by nie marznąć, szczególnie gdy śnieg jest mokry, a przy tym wieje zimny wiatr. Warto wtedy mieć w kieszeni ratunek dla zziębniętych dłoni - wielorazowy ogrzewacz do rąk.

Wielorazowy ogrzewacz do rąk z blaszką - jak używać?

Ogrzewacze do rąk to niewielkie, poręczne gadżety wielokrotnego użytku. Zmieszczą się do kieszeni kurtki, a aktywuje się je najczęściej poprzez ściśnięcie blaszki wewnątrz małego termoforu. Aktywuje to reakcję chemiczną, której efektem jest wytwarzanie się przyjemnego ciepła, najczęściej przez ok. pół godziny. Rozgrzany termofor możemy wsunąć pod rękawiczkę, by już po kilku sekundach poczuć, jak zmarznięte palce znowu odzyskują czucie i właściwa temperaturę. Po powrocie do domu wystarczy wrzucić ogrzewacz do gorącej wody, pogotować kilka minut, do rozpuszczenia się kryształków, i gotowe - ogrzewacz do rąk jest gotowy do ponownego użycia. Mimo swojej niskiej ceny, ogrzewacz do dłoni przyda się przy wielu okazjach. Sprawdzi się zarówno podczas zimowego spaceru w parku czy czekania na przystanku na spóźniający się autobus, jak i na górskim szlaku, docenią go też narciarze i rodzice dzieci namawiających na wspólne lepienie bałwana. Dzięki temu niepozornemu urządzonku już nigdy nie zrezygnujesz z dalszej zabawy przez wychłodzone ręce! Ogrzewacze do rąk zbierają pozytywne opinie i wśród sportowców, i wśród domatorów, którzy doceniają ciepło i komfort nawet w mroźne dni. Dużo łatwiej cieszyć się zimą, gdy jesteśmy ogrzani.