Historia czekolady

Prawdopodobnie nie ma osoby, która nie lubiłaby czekolady. Czy to gorzka, mleczna, nadziewana. Czekolada budzi pożądanie i duże emocje. Przez lata pojawiło się również wiele mitów na temat jej właściwości, które dziś obalają naukowcy. Mimo to przyjemność wynikająca z jej jedzenia jest tak duża, że zasługuje na naszą uwagę.
Kiedy przebadano skład chemiczny czekolady odkryto, że nie ma działania antydepresyjnego oraz nie wpływa na poprawę nastroju. Nie jest również afrodyzjakiem.  Co więcej nie zawiera dobroczynnego tłuszczu jak sądzono, tylko zwyczajny tłuszcz odkładający się na brzuchu. Jednak jeśli zestawimy ją z nikotyną lub alkoholem to przyjemność ze zjedzenia czekolady jest nieporównanie bardziej bezpieczna. Nie sposób się od niej uzależnić i poza kaloriami nic nam szczególnego nie grozi, dlatego możemy ze spokojem rozkoszować się jej smakiem, znanym ludzkości od tysięcy lat.

Czekolada indiańską walutą

Historia czekolady sięga 2800 lat. Jako pierwsi zaczęli ją wytwarzać Olmekowie – lud mezoamerykański, który jak to bywało w Ameryce zniknął około 4 wieku p.n.e. Technologię produkcji po tej starej cywilizacji przejęli Majowie oraz Aztekowie. Czekolada w przeszłości była nie tylko pysznym deserem, lecz również stanowiła o bogactwie i potędze danego rodu. Przeznaczona była wyłącznie dla najbogatszych. Świadczy o tym fakt, że za 10 ziaren kakaowca można było kupić kurczaka na obiad, a za 100 niewolnika. W związku z tak dużą wartością ludzie szanowali każde ziarenko. Możni posiadali specjalne spichlerze, gdzie przechowywano ogromne ilości kakao. Doszło nawet do sytuacji, w której płacono kakaowcem, dlatego w tym wypadku możemy powiedzieć o tym, że pieniądze rzeczywiście rosły na drzewie.
W odróżnieniu od dzisiejszych standardów ludy Ameryki nie jadły, a piły czekoladę z dodatkami. Nie był to bynajmniej cukier, lecz najczęściej papryczka chilli, kukurydza oraz inne ostre przyprawy. Ta forma serwowania spowodowała, że początkowo Europejczycy nie byli nią zbyt zainteresowani, gdyż panowało przekonanie, że wszystko co ostre pochodzi od diabła. Co ciekawe za diabelskie warzywo uznane były ziemniaki, którym przypisywano różnego rodzaju choroby i klęski.
Majom tak smakował napój, że przyrządzano go na różne sposoby, m.in. z pianką. W tym celu wielokrotnie przelewano czekoladę z jednego naczynia do drugiego. Nie musiała być przy tym ciepła, ponieważ uważano, że na zimno również świetnie smakuje. W innej wersji ziarna poddawano fermentacji, następnie je prażyli i mielili.

Pojawienie się czekolady w Europie

Po raz pierwszy z czekoladą zetknęli się konkwistadorzy w roku 1502, kiedy to przejęto statek Majów wypełniony po brzegi tymi cennymi ziarnami.

„Musiały mieć one dla nich (Indian), wielką wartość, bo kiedy wnoszono je na pokład wraz z innymi towarami, widziałem, że jeśli któryś z tych migdałów upadł, wszyscy przystawali, by go podnieść, tak jakby szukali własnego oka.”
- napisał syn Krzysztofa Kolumba, Ferdynand.

Jak to na ówczesnych barbarzyńców z Europy przystało, nie rozumiejąc wartości znalezionego ładunku, wyrzucili go do morza. Dopiero później uświadomiono sobie jak cenny jest kakaowiec. Jednym z pierwszych, który to zrozumiał był Ferdynand Cortez, który na podbitych ziemiach zakładał plantacje kakao. Do Hiszpanii po raz pierwszy ziarna dotarły w 1528 roku. Od początku wzbudziły spore zainteresowanie. Władcom w Madrycie na tyle przypadły do gustu, że zakazano pod karą śmierci wyjawiać recepturę przyrządzania czekolady. Przez wiele lat udało się utrzymać tajemnicę, jednak w końcu pewien florentczyk wykradł recepturę, dzięki czemu cała Europa oszalała na punkcie nowego napoju.

Czekolada podbija Europę

Rozpowszechnienie tego przysmaku, co ciekawe, zawdzięczamy królowi słońce, czyli Ludwikowi XIV, który ściągnął na swój dwór specjalistów od kawy oraz czekolady. Wkrótce zapragnęły tego inne dwory i tak zaczęła podbijać Londyn, Rzym oraz Wiedeń. Pragnienie picia czekolady oraz kawy przeniosło się również na niższe warstwy społeczeństwa, co doprowadziło do powstania ogromnej ilości kawiarni. W samym Londynie było ich na początku XVIII wieku około 3000. Władza niechętnie spoglądała na to zjawisko. Kawiarnie stawały się miejscem spotkań dla wielu ludzi, co dawało możliwość spiskowania i organizacji opozycji. Wszelkie próby ograniczania rozwoju, czy wręcz zamykania knajp spełzły na niczym. Ostatecznie obawy władzy były słuszne, gdyż to właśnie kawiarnie stały się miejscem, z którego wyłoniły się rewolucje, czy to obyczajowe, czy też kulturalne.

Ostatecznie kawa wyparła czekoladę jako najważniejszy z nowych napoi. Było to spowodowane przede wszystkim dwom czynnikami. Po pierwsze czekolada w przeszłości była znacznie droższa, a po drugie nie dawała takiego efektu pobudzenia jak w przypadku kawy. Ponadto była bardzo tłusta i pozostawiała po sobie czarny osad. Zmieniło się to w 1828 roku, kiedy oddzielono masło kakaowe od reszty. Dzięki temu uzyskano sypki i łatwo rozpuszczalny w mleku produkt. Następnym krokiem było wynalezienie tabliczki czekolady oraz połączenia kakao z mlekiem w proszku, które doprowadziło do powstania tak lubianej dzisiaj mlecznej czekolady.

Podobne artykuły

Ostatnio dodane artykuły