Fiat 600 3 dr. benzynowy 1.10 54KM
Aktualnie brak ofert tego produktu- Rodzaj nadwozia: 3 drzwi
- Rodzaj silnika: Benzynowy
- Pojemność silnika: 1.10
- Moc [KM]: 54
- Homologacja na ciężarowe: Nie posiada homologacji
| Ocena ogólna | |
|---|---|
| Jakość | |
| Cena | |
| Wygląd |
Opinię napisał(a) piotrs101 dnia 30-08-2010 r.
Naprawdę polecam samochód zwinny dobry do miasta jedyna wada to słabej jakości blacha i plastiki ale silnik sprawuje się super wiem bo mam i polecam
Ta opinia posiada 3 komentarze
Dodaj swój komentarz
Obserwuj wątek
| Ocena ogólna | |
|---|---|
| Jakość | |
| Cena | |
| Wygląd |
Opinię napisał(a) lukasz dnia 03-09-2010 r.
mam cc od 98 i robie nim ok 40 tys rocznie i smiga do dzisiaj bez problemu
Ta opinia posiada 4 komentarze
Dodaj swój komentarz
Obserwuj wątek
arcik napisał dnia 2010-09-17 08:52:36
popieram, ja swoim rozwoziłem pizze (19 letnia stopa na pedale gazu:D) jedyne co sie w nim notorycznie sypało to fabryczne radio clarion, reszta ok ,silnik 1.1 dość mocny, acz potrafił wypić - skrajnie nawet do 10 l/100 km!!
lubie na F napisał dnia 2010-10-07 10:17:07
Ja miałem SC przez 10 lat nic sie nie psuło i był bezawaryjny. Ostatnie 8 lat śmigał na gazie i palił w porywach do 6 litrów gazu. Teraz też mam auto na F Renault scenic II oczywiście zagazowany i pod względem eksploatacji zostawiam niemców daleko z tyłu. A o awaryjności aut na F opowiadam bajki synowi na dobranoc.
chot napisał dnia 2010-12-03 09:26:23
Mam na F 6-letniego Citroena Xsarę. Ciągle coś się psuje. Ostatnio drzwi się nie zamykają i wysiadły wycieraczki.
mechanik1977 napisał dnia 2011-01-16 19:59:35
to wychodzi że zrobiłeś prawie pół miliona kilometrów... Wiesz, bez jaj ...
| Ocena ogólna | |
|---|---|
| Jakość | |
| Cena | |
| Wygląd |
Opinię napisał(a) egzekutor dnia 10-07-2010 r.
po co oni to produkują .To kompletny złom. Wolałbym kupić VW 15-letniego niż ten szajs
nie ma
karoseria ,silnik, skrzynia-awaryjne
Ta opinia posiada 18 komentarzy
Dodaj swój komentarz
Obserwuj wątek
sss napisał dnia 2010-07-16 17:48:55
ty jestes zlom
BIE napisał dnia 2010-07-17 15:18:10
racja, ja mam 18 letnia audice 80 i nie zamienilbym go na fiata o polowe mlodszego. zawsze tata mi mowil aut na F nie kupuj.
a napisał dnia 2010-07-20 10:56:24
Czyli Ferrari tez złom bo na "F"?
xxx napisał dnia 2010-07-21 10:55:02
Ja mam fiata seicento jako 3 samochód w rodzinie. służy do jazdy po mieście (warszawa) i jestem bardzo zadowolony. a swoją drogą to ty kompletny idiota jesteś skoro wystawiasz komentarze na podstawie własnego pierdolniętego "widzi mi sie".... kretyn....
SC_Ksiaz-Poludnie napisał dnia 2010-08-15 19:23:14
Człowieku, jesteś chyba nienormalny. Silnik wadliwy? Wez sie umyj...
sejo napisał dnia 2010-08-27 08:15:14
Dokładnie. Jakiś kretyn krytykuje sejo... 80 porównuje do seja?? Co za pajac. Pewnie jeszcze na gaźniku jeździ hahaha
Mam fiacika jako 2 samochód od 11 lat. Zrobił ponad 200 000 km i nadal świetnie pracuje. Polecam dla ludzi ceniących sobie
tanią i bezproblemową jazdę.
VVw napisał dnia 2010-08-31 13:53:49
Zawsze lepiej kupić nawet tańszy ale nowy. A vw 15 letni to sie nie nadaje juz do niczego wiem bo mam cały czas cos trzeba remontowac
arcik napisał dnia 2010-09-17 08:56:54
SC spoko jest , ja swoim intensywnie rozwoziłem pizze (19 letnia stopa na gazie) i dawał rade, naprawdę zadziwiająco solidny ,a jedyne co się sypało to fabryczne radio Clarion, teraz faktycznie mam Audi 80 92' - to faktycznie 'inny świat', ale zastanówmy się ile ów Audi kosztowało jako nowe i do jakiej klasy należy.
lol napisał dnia 2010-09-28 21:45:26
prowadze auto handel także trochę samochodów miałem i wkazdym trochę jezdzilem. Zawsze auta starsze niz 10 lat. Przewaznie do 10tys. zl. Kilkoma jexdzilem dłuzej niz 6 miesiecy. Jedno jest pewne- przekonanie ze auta na f sa do du.. mozna schowac miedzy bajki. Ta teoria powstala w polsce w czasach gdy na drogach byly maluchy i jeden na 100 vw. Osobiscie kocham japonce i francuzy- bo to rzeczywiscie nie zawodne auta(zalezy jaki model oczywiscie). Jesli chodzi o fiata, tym bardziej nowke za 25 kola.... szczerze wolalbym takiego seicento nowego niz vw passata b5 FL w dieslu na wypasie.. Dlaczego?- dlatego ze koszty utrzymania sa niziutkie, auto jest ogolem bezawaryjne(jesli chodzi o silnik). Kolega ma seicento 2002 rok od nowki, przebieg niecale 2 setki. I nic sie nie dzieje.
A kolega ktory wyzej tak zachwala audi i vw ma takie chore przekonania bo nigdy tym nie jexdził. Nie ma samochodow bezawaryjnych. Nie istnieja takie. Tym badziej VW 15 letni. Śmieje sise z ludzi ktorzy kupuja ode mnie np. A4 tdi 1997r. za 10tys. gdy na parkingu mam jeszcze focusa tddi 2000rok za 9tys. z przebiegiem faktycznym o ok. setkę mniej... No ale coż...
MB 210 AMG napisał dnia 2010-10-02 19:12:21
Czy ktoś z was widzial test zderzeniowy sc??? MASAKRA PRZY 50KM/h. pozdrawiam.
ja napisał dnia 2010-10-05 03:06:58
to kup sobie czołg jeśli już planujesz się z czymś rozbijać:P
Lubie na F napisał dnia 2010-10-07 10:18:05
Ja miałem SC przez 10 lat nic sie nie psuło i był bezawaryjny. Ostatnie 8 lat śmigał na gazie i palił w porywach do 6 litrów gazu. Teraz też mam auto na F Renault scenic II oczywiście zagazowany i pod względem eksploatacji zostawiam niemców daleko z tyłu. A o awaryjności aut na F opowiadam bajki synowi na dobranoc.
Wiesław napisał dnia 2010-11-29 16:43:12
mam sc-900 z 99 i uważam że autko jest bardzo dobre ale jako drugie w domu. Posiadam je od nowości na liczniku 118000 i wymienione ma tylko hamulce amortyzatory i 2 razy tłumik.Uważam że samochodzik jest rewelacyjny ale na krótkie trasy a z drugiej strony jeżeli dbamy o swoje autko to ono się nam odwdzięcza swoją niezawodnością i jest bardzo dużą przesadą mówiąc że to auto jest lepsze a inne gorsze.Samochody są tylko tańsze i droższe.
jaro napisał dnia 2010-12-11 13:29:42
Witam, żona miała kiedyś brawo jak zaczeło sie sypać to nie wiedziełem w co ręce wkałać nawet klamki sie pourywały i musiałem sie włamać na parkingu, teraz żona jeżdzi od 3 lat civic-iem i nie dotknołem sie do niczego, teściowa ma UNO i albo sie nic nie dzieje albo lawinasą to drugie samochody w domu ja jeżdze Pacyficą i też sie psuje żadziej napewno niż fiaty dużo żadziej ale koszt naprawy nie taki tani, miałem c klase nic sie nie psuło ale jak padły mi raz 2 pompowtryskiwacze to koszt naprawy taki ze oczy mi staneły mimo że mam znajomych mechaników. Także jako drugi samochód to fat może być, ale zdecydownie wolał bym hondke kupuć za 20 tys niż fiata.
Ale jako jedyny samochód w domu to szukał bym napewno japońca a najprędzej civic lub acord a nie włocha czy francuza które które mają słabe zawieszenia i blachy.
W Pizzy jak byłem dostawcą to jeździłem golfem 10 letnim wytrzymał 2 lata i go sprzedałem (dobry stan) kolega miał cieniasa drugi Punto i w tym czasie wymienili 2 razy zawieszenia a mi nic sie nie działo a mam bardzo ciężkąnoge.
Pozdrawiam
adams napisał dnia 2010-12-20 18:33:23
bez kitu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
Mariusz napisał dnia 2011-01-22 09:20:07
Moja żona jeździ SC z 2001 roku a ja mam Golfa III z 1997 i powiem wam że porównując te dwa auta stawiam na VW. Wczoraj wlazłem pod SC żeby wymienić linkę ręcznego i się przeraziłem. Cały spód jest rudy, tylna belka skorodowana. To jakaś katastrofa. A części, za komplet klocków i tarcze hamulcowe zapłaciłem 50% więcej niż do golfa.Teraz zastanawiam się nad wymianą SC na VW Polo nawet 4 lata starsze. FIAT TO PADAKA!!!!!!!!
Mariusz napisał dnia 2011-01-22 09:32:27
Jeszcze jedno w SC padły wycieraczki, nie działa ogrzewanie i zbiornik paliwa przecieka. TOTALNA PADAKA!!!!!!!!
darek napisał dnia 2011-01-25 23:18:18
jak na tę pojemność, przyspieszenie i komfort jazdy (którego brak oczywiście) sc powinien palić 4L benzyny na 100km. Samochodzik jest ciasny, nieekonomiczny i co wydaje się śmieszne a nawet niemożliwe zagazowany ma problem z wjazdem pod górkę z 4 osobami na pokładzie i to na 1 biegu - żart jakiś? Realnie 900-tka pali średnio 7L/100km tyle samo pali np.: opel omega A z 100 konnym silnikiem 2.0 w benzynie - a to już limuzyna z lat 90. Śmiech u nie jednej osoby wywoła informacja że audi a4 (za którym nie przepadam ze względu na moje obrzydzenie do silników diesla) w silniku 1.9 tdi z 90 końmi pod maską pali tylko 5,5 litra oleju napędowego WSTYD I HAŃBA DLA FIATA. A tak to polecam oczywiście samochody wyłącznie japońskie. A co do Toyoty i ich problemu z usterkami to chylę czoła tej firmie że wszystko sami naprawiają na swój koszt, z kolei zwolennikom aut niemieckich radzę przeczytać fakty o "szanującej się" marce audi, która to wypuściła a4 z wadliwym silnikiem 2.0 tdi produkowanym do 2007 roku - za tę pomyłkę srogo zapłacili klienci!!! ludzie powiedzą "audi to audi - drogie i mocne" a ja na to mówię GÓWNO PRAWDA
Cena:
289,00
279,00 zł
Cena: 1475,00 zł
Fiat Panda 5 dr. benzynowy 1.20 69KM, Fiat Punto 5 dr. benzynowy 1.40 77KM, Fiat Bravo 5 dr. benzynowy 1.40 90KM, Fiat Linea 4 dr. benzynowy 1.40 77KM, Fiat Grande Punto 3 dr. benzynowy 1.20 69KM, Fiat Sedici 5 dr. benzynowy 1.60 120KM, Fiat Panda 5 dr. turbo diesel 1.20 75KM C, Fiat Bravo 5 dr. turbo diesel 2.00 165KM, Fiat Panda 5 dr. CNG (sprężony gaz ziemny) 1.40 69KM, Fiat Bravo 5 dr. benzynowy 1.40 120KM, Motoryzacja, Akcesoria do samochodu, Caravaning, Chemia samochodowa, Części samochodowe, Felgi i kołpaki, Motocykle i sporty motorowe, Oleje i płyny samochodowe, Opony, Pielęgnacja samochodu, Samochody, Warsztat samochodowy, Samochody Fiat,
Jaro napisał dnia 2010-12-29 00:03:16
auto jest ciasne,słabe no i wykończenie mówi samo za siebie,jedyny plus to cena.
ANDY napisał dnia 2011-01-16 11:22:12
SAM SE KUP. JA NAZYWAM TO MOTORÓWKĄ, WYSTARCZY ZAMONTOWAĆ ŚRUBĘ I MOŻNA PŁYNĄĆ NA RYBY.
mikołaj napisał dnia 2011-01-26 19:30:50
Nie zawodny silnik