Canon PowerShot G11
w 1 sklepie 4 9 1998,00 zł .- Ilość megapikseli: 10 Mpix
PowerShot G11 kontynuuje kultową serie kompaktów oznaczanych przez Canona literą „G”. Jak wszystkie aparaty z tej serii, PowerShot G11 łączy niezwykle trwałą, kompaktową obudowę, z doskonałą jakością obrazu i zaawansowanymi funkcjami, które zadowolą nawet najbardziej wybrednych użytkowników. Te cechy sprawiają, że Canony G nierzadko staje się korpusami, które zawodowi reporterzy mają zawsze przy sobie. Lepszej rekomendacji dla sprzętu z tej kategorii chyba trzeba.
W stosunku do poprzedniego modelu, PowerShot G11 został znacząco usprawniony. Przede wszystkim wyposażono go w całkiem nową, 10-megapiskelową matrycę CCD, która względem modelu G10 ma niższą rozdzielczość, ale dzięki mniejszemu zagęszczeniu pikseli na tej samej powierzchni, jakość zdjęć na wysokich pułapach czułości uległa dużej poprawie. Ten radykalny ruch Canona w kierunku jakości obrazu pokazuje, jak bezkompromisowym aparatem jest PowerShot G11. Świadczy to także o tym, że producent wsłuchuje się w opinie użytkowników poprzednich modeli z serii „G” i najważniejsze postulaty uwzględnia w kolejnych przedstawicielach tej serii kompaktów.
Świetne zdjęcia przy wysokich czułościach, to także zasługa zaawansowanego systemu redukcji szumów Dual Anti-Noise, w skład którego poza matrycą wchodzi także nowoczesny i superwydajny procesor DIGIC 4 (ten sam, co np. w profesjonalnym modelu EOS 5D Mark II). System ten znacznie redukuje szumy i podnosi jakość obrazu o dwa stopnie wartości przysłony względem poprzednika. W efekcie użytkownik może rejestrować pliki z pełną rozdzielczością do wartości ISO 3200 a w specjalnym trybie Low Light z prędkością 2,4 klatek na sekundę aż do wartości ISO 12 800, przy plikach o rozdzielczości 2,5-megapikseli.
W przypadku obiektywu, Canon rozsądnie wyszedł z założenia, iż nie ma potrzeby zamieniać jednego z najbardziej chwalonych elementów z poprzedniego aparatu. I rzeczywiście udana konstrukcja z G10-ki znalazła się także w G11. Jest to stabilizowany optycznie szerokokątny zoom o 28-140mm i jasności 2.8-4.5. Uniwersalny zakres ogniskowych sprawdzi się w każdej sytuacji a dobra światłosiła i optyczna stabilizacja to kolejne dwie cechy, które wespół z systemem Dual Anti-Noise, pozawalają na bezproblemowe fotografowanie przy bardzo słabym świetle.
Do modelu G11, za sprawą licznych próśb fotografów, wrócił niezwykle wygodny, odchylany i obracany ekran. Wyświetlacz LCD Pure Color II VA ma wielkość 2.8 cala, wysoką rozdzielczość 461 000 pikseli i zapewnia widoczność w szerokim zakresie kątów patrzenia. Dzięki tym cechom, możliwe jest fotografowanie w ekstremalnych warunkach, np. nad głowami innych ludzie w tłumie, lub z poziomu ziemi bez potrzeby przyjmowania pozycji leżącej. Docenią to zarówno reporterzy, jak również entuzjaści makrofotografii. Nie zabrakło także optycznego wizjera, który bywa niezastąpiony w naprawdę ostrym słońcu, kiedy nawet najlepszy ekran LCD nie zapewnia komfortu kadrowania.
Wysoka jakość zdjęć przyda się przy pracy w studio. Dzięki wbudowanej w korpus gorącej stopce, możliwe jest podłączenie nie tylko zewnętrznej lampy z serii Speedlite, ale także zamontowanie transmitera i zdalne sterowanie profesjonalnymi lampami studyjnymi. W sytuacjach, kiedy fotograf studyjny potrzebuje dużej głębi ostrości (np. przy fotografii produktowej), PowerShot G11 może sprawdzić się lepiej, niż profesjonalna lustrzanka. Poprzez gorącą stopkę, można także podpiąć doskonałe lampy do makrofotografii Macro Twin Lite MT-24EX oraz Macro Ring Lite MR-14EX. Do tego dochodzi imponujący czas synchronizacji z lampami błyskowymi wynoszący tylko 1/2000 sekundy!
W zakresie funkcjonalności największe usprawnienia wprowadzono w trybach SmartAuto i i-Contrast.
Zarządzany przez procesor DIGIC 4 tryb Smart Auto, to funkcja polegająca na automatycznej analiza fotografowanej sceny, porównaniu jej do 22 rodzajów scen zapisanych w aparacie, a następnie zastosowaniu najlepszych, najbardziej dopasowanych ustawień sceny w celu uzyskania optymalnie naświetlonych zdjęć. Jest to duże ułatwienie dla osób pragnących jedynie wybrać kadr i zrobić zdjęcie, nie zaprzątając sobie głowy szczegółami technicznymi. Dodatkowo Tryb Smart Auto wykrywa ruch ludzi i aktywuje tryb Servo AF/AE w celu blokady parametrów ekspozycji i ostrości dla wybranego obiektu. Fotografujący mają także do dyspozycji tryb Quick Shot - ustawienie ostrości i kadru odbywa się za pomocą wizjera optycznego, co skraca opóźnienie wyzwolenia migawki.
Ulepszono również technologię inteligentnej korekcji kontrastu i-Contrast. Jest to funkcja optymalizująca zakres dynamiki zdjęć poprzez ochronę jasnych partii zdjęcia przed wypaleniem, przy jednoczesnym zachowaniu detali w ciemnych partiach. i-Contrast sprawdza się w trudnych warunkach oświetleniowych, w których następuje duża różnica pomiędzy ciemnymi i jasnymi obszarami fotografowanej sceny, np. w przypadku portretów wykonanych na zewnątrz.
Nie zabrakło opcji nagrywania filmów. PowerShot G11 rejestruje je z rozdzielczością 640x480 pikseli przy 30 klatkach na sekundę.
Dzięki złączu HDMI wysokiej jakości zdjęcia można podziwiać na telewizorach i rzutnikach HD.

robert napisał dnia 2010-02-08 17:45:39
ta opinia to banał i ściema, lepiej nic nie pisać niż popisywać się pozorną wiedzą. Jeżeli fotografujący nie używa zooma, chociaż go posiada, to nie może wiele powiedzieć o fotografowaniu. Co do czego tutaj się porównuje?, mam wrażenie Leonie że masz blade pojęcie o fotografowaniu a ta opinia nie jest merytoryczna i niczemu nie służy,
chyba że dobremu Twojemu samopoczuciu.
To co napisałeś można przeczytać na stronie producenta, same półprawdy, jak zrobisz kilka tysięcy zdjęć tym Canonem to dowiesz się co miałem na myśli.
Miałem ten aparat w ręku i pomimo że zrobiłem nim kilkadziesiąt zdjęć nie odważył bym się na napisanie opinii. Dla mnie najważniejsza jest jakość obrazu, szczególnie zdjęć robionych w przy słabym oświetleniu. Niepokoi problem szumów na wyższym ISO i próba likwidacji ich przez zainstalowany soft., co dzieje się kosztem szczegółów na dalszym planie. Chcę kupić ten aparat ale ciągle się waham bo nie można znaleźć w internecie opinii wiarygodnej. Na taką czekam.
Leon napisał dnia 2010-02-09 22:06:14
Do Roberta. W odróżnieniu do Ciebie ja ten aparat mam i robię nim zdjęcia, z których jak na razie jestem zadowolony. Co do moich umiejętności to nie jestem zawodowcem, ale zdjęcia robię już 40 lat łącznie z obróbką w ciemni, także kolorowych. G11 jest moją 5 cyfrówką. Co do dużego zooma to zrobiłem przegląd swoich zdjęć z ostatnich 2 lat zrobionych Canonem SX10IS (3500 zdjęć) i okazało się, że ponad 90% jest wykonana bliżej szerokiego końca, a w następnych 9% też można było się bez dużego zoomu obyć. Widocznie mam taki styl, że nie obawiam się podejść bliżej do obiektu. Poza tym duża rozpiętość zoomu ma zły wpływ na optykę obiektywu. Takie są prawa fizyki i już, więc po co dzwigać klamota. Czytając na różnych forach internetowych opinie doświadczonych fotografów zdecydowanie bardziej cenią sobie oni właśnie ten szeroki koniec niż duży zoom. Ja też teraz wyrażam taką opinię. Dwa lata temu wydawało mi się, że duży zoom jest mi bardzo potrzebny, więc kupiłem SX10IS. Dzisiaj już wiem, że ci bardziej doświadczeni mieli rację. Co do szumów w G11 to z iso 800 są dopiero takie jak przy iso 200 we wspomnianym SX10IS. A tutaj masz link do stronki, jak dla mnie bardzo wiarygodnej - [WYMODEROWANO]
Pozdrawiam i życzę miłej lektury Leon
czp napisał dnia 2010-09-02 10:01:52
kieszeń w plecaku oczywiście.
p napisał dnia 2010-09-23 23:30:24
spotykam się już z 3 stoną gdzie wystawiacie tą samą opinie. Co za oszuści.