Fuji FinePix F60fd
Aktualnie brak ofert tego produktu- Ilość megapikseli: 12 Mpix
| Ocena ogólna | |
|---|---|
| Jakość | |
| Cena | |
| Wygląd |
Opinię napisał(a) Alex dnia 02-06-2009 r.
Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że kompakt nigdy nie zastąpi lustrzanki i trudno oczekiwać od niego cudów. Ja szukałem aparatu, który będzie dodatkiem do znakomitego Olympusa e-410, którego ze względu na rozmiary nie wszędzie mogę ze sobą zabierać. Pod uwagę brałem właściwie tylko jedno kryterium - zaszumienie fotek. Spędziłem kilka tygodni, porównując na wielu portalach i forach jakość zdjęć. Kierowałem się przy tym filozofią, że jakość zdjęć ma być akceptowalna od razu a nie dopiero po godzinach obróbki w programach graficznych. Z tego powodu odpadły mi wszystkie Samsungi, Benq a nawet Panasoniki, które niestety nie potrafią wykorzystać możliwości, jakie daje im optyka firmy Leica. Rozczarował mnie także Olympus, który - choć robi znakomite lustrzanki - w kompaktach odstaje od reszty topowej konkurencji. Wreszcie na placu boju został aparaty Canony i Fuji. Ostatecznej próby dokonałem, wypożyczając kilka kompaktów tych firm od znajomego sprzedawcy. Zrobione zdjęcia nie kłamały - przy 100 i 200 ISO Fuji robi zdjęcia mniej zaszumione, od ISO 400 aparaty obu firm można wywalić za okno. Z testowanych modeli Fuji - F60 i F100 wybrałem ten pierwszy ze względu na lepszy tryb manualny i cenę. Dopłata 400 złotych za szeroki kąt i większy zoom (który tak naprawdę niewiele daje ze względu na ciemniejszy obiektyw zastosowany w F100) wydała mi się niepotrzebna. Co do modelu F60 - ma właściwie jedną wadę. Można sobie darować tryb auto i programy tematyczne, bo aparat został (bez sensu) skonstruowany tak, że nawet i w najlepszych warunkach oświetleniowych automatycznie podbija ISO a co za tym idzie zdjęcia wychodzą zaszumione. Niestety, można też zapomnieć o robieniu zdjęć nocą -lampa zastosowana w F60 to tylko atrapa. Można nią oświetlić coś, co znajduje się nie dalej niż trzy-cztery metry. Automatyczny program noc podbija zaś ISO do 800 albo 1600 - i w sumie ma się na fotce tylko szum. Można spróbować ustawień ręcznych, ale to już wyższa gimnastyka, a szum i tak zabije efekt. To negatywy. Pozytywy są takie, że przy dobrym oświetleniu i ISO 100 w trybie manualnym albo A/S (ręcznego wybory przesłony lub czasu) jakość zdjęć jest porównywalna nawet z lustrzanką. Fotografie mają znakomity kontrast, idealne odwzorowanie barw, perfekcyjnie oddają detale, a przede wszystkim - nie mają szumu. Robiłem foty z 10-megapikslowych lustrzanek Olympusa i Nikona, porównywałem z fotami z 12-megapikslowego Fuji F60 i byłem pod ogromnym wrażeniem. Przyznam, że miałbym kłopot z określeniem z przyporządkowaniem fot do aparatów (powiedziałbym nawet, że te z lustrzanki Nikona oddają mniej szczegółów, ale być może to wina kitowego obiektywu). Cóż, zastosowana w F60 matryca 1/1,6" robi swoje! W sumie - jeśli chce się używać kompaktu w dobrych warunkach oświetleniowych i ma się jako-takie pojęcie o fotografowaniu - to F60 jest obecnie jednym z najlepszych wyborów. Jeśli zaś chce się pstrykać dobre fotki na automacie i nie zawracać sobie głowy niczym więcej, lepiej chyba zdecydować się na któregoś Canona z serii Ixus. Fotki wyjdą gorsze, ale za nie trzeba będzie się wysilać.
- znakomite zdjęcia przy ISO 100 oraz akceptowalne przy ISO 200 - możliwość ręcznego regulowania przesłony i czasu naświetlania (tryb A/S) oraz szczątkowy, ale jednak obecny tryb manualny - znakomita, największa ze stosowanych w kompaktach matryca 1/1,6" - w miarę jasny obiektyw 2,8-5,1 - szybkość (od uruchomienia do pełnej gotowości aparatu do robienia fotek potrzeba zaledwie 3-4 sekund) - zadowalający autofokus - znakomity wyświetlacz LCD
- programy tematyczne oraz tryb auto podbijający nawet w dobrych warunkach oświetleniowych ISO do 400 lub 800 (!) a co za tym idzie zaszumiający foty - brak możliwości użycia zoomu w czasie nagrywania filmów - podatna na zarysowania obudowa
| Ocena ogólna | |
|---|---|
| Jakość | |
| Cena | |
| Wygląd |
Opinię napisał(a) Artur Kwiatkowski dnia 17-10-2008 r.
Wydaje mi sie, ze autofokus w F60fd jest szybszy niz w F50fd.
Fuji zrezygnowalo z lekkiego chromu po bokach aparatu na rzecz hmm nie wiem co to za material - albo 'zimny' plastik albo aluminium w kolorze grafitowym (aparat koloru czarnego).
Wyswietlacz LCD faktycznie jest bardzo duzy i wyrazny.
Lampa dziala jak w F50fd.
Detekcja twarzy jest usprawniona - dziala szybciej i celniej.
Przycisk (okragly) jest latwiejszy w obsludze - latwiej sie 'klika'. W F50fd byl zbyt owalny i trzeba bylo to robic czasem paznokciem.
Moze wyda Wam sie, ze jestem upierdliwy i wszystkiego sie czepiam ale przeciez chcecie znac czyjes zdanie na ten temat. Mialem obydwa aparaty. F50fd poszedl na gwarancje (zbyt dluga) i sklep oddal mi pieniazki wiec kupilem F60fd (100zl drozszy).
Innych roznic nie zauwazylem szczerze mowiac. Sa widocznie malo rzucajace sie w oczy ;-)
Prosze pamietac, ze oceniam ten aparat jakby byl nowym modelem (nie patrzac na fakt, ze prawie identyczny jak poprzednik).
NIech mnie ktos zje za wady i zalety ale to co napisalem jest moim doswiadczeniem.
Uwazam, ze kupujac F60fd placimy 100zl wiecej niz F50fd tylko ze wzgledu na troszke wiekszy LCD. REszta jest naprawde malo widoczna.
Przykladowe zdjecia
12mpx
http://i3.fmix.pl/fmi948/d75482080024eafd48f7bb28
http://i1.fmix.pl/fmi627/21e9b8e7001d546648f7bb29
http://i3.fmix.pl/fmi179/bcb65ebf001862f448f7bb22 (macro)
http://i3.fmix.pl/fmi2983/715d889700117b1248f7bafb (zoomie + macro)
http://i2.fmix.pl/fmi2862/7aced78a0005690a48f7bad4
6mpx (ustawione w aparacie)
http://i2.fmix.pl/fmi979/3e5d70a1001b352f48f7baf1
- duzy LCD
- wygodniejszy przycisk do przegladania zdjec (macro, kasowania,itp)
- szybkosc AF (wg szybszy niz w F50fd)
- lampka oswietlajaca w trakcie krecenia filmow
- jak dla mnie 'ladne' kolory na zdjeciach, zywe ale nie przesycone
- zgrabna obudowa
- solidnie wykonany
- nic nie trzeszczy
- malo zmian w stosunku do poprzednika
- praktycznie za 0,3" LCD placimy 100zl bo rozpoznawanie twarzy w F50fd dzialalo znakomicie :-)
zib napisał dnia 2008-10-21 08:58:38
Fajne fotki robi ten aparat. Teraz mam dylemat: czy kupić ten model, czy może F100fd. Może ktoś ma jakies doświadczenia z oboma modelami?
Gosia napisał dnia 2008-10-21 18:25:47
Mam ten sam dylemat.Też proszę o opinie odnośnie tych dwóch modeli.Pozdrawiam
Jerzy napisał dnia 2008-10-22 11:27:28
Fotki będą takie same tylko zapłacisz drożej za aparat.
juliusz napisał dnia 2008-12-17 19:28:20
F 100 jest lepsza np. co ważne ma szerokokontny obiektyw , czyli aby uchwycic np osoby stojace w szeregu nie trzeba sie cowac aby wszystkich objac
Andrzej napisał dnia 2009-01-06 02:40:26
nareszcie porządny komentarz wraz z przykładowymi zdjęciami, dla mnie jako osoby ktora zastanawia sie nad różnymi aparatami jest to idealna opinia, wreszcie można od razu zobaczyć fotki zrobione przez zwykłego użytkownika a nie przez profesjonalistów
asd napisał dnia 2010-01-31 21:33:46
świetna opinia. Porównanie do F50fd jak najbardziej przydatne - wiele osób na pewno się będzie zastanawiało między obydwoma modelami. Piszesz, że AF w nowszym jest szybszy? Różnica odczuwalna czy jednak pomijalna?
| Ocena ogólna | |
|---|---|
| Jakość | |
| Cena | |
| Wygląd |
Opinię napisał(a) juliusz dnia 17-12-2008 r.
choc moze nie jest tak znany jak canon, panasonic czy inne to uważam go za lidera w danej klasie , model wyzej czyli F100fd jest jeszcze lepszy,trzeba zwrocic uwage na najwazniejsze parametry - nie koniecznie na ilosc piks. Canony mają bardzo słabą optyke , a panasonic maja swietną optyke a matryce bardzo male - czyli złe , brak czesto mechanicznej stabilizacji
najlepsza w klasie matryca i mechaniczna stabilizacja
najlepszy procesor
dobra optyka , kąt ,jasnośc
bardzo wysokie ISO
mały , lekki ,
Gosia napisał dnia 2009-01-22 22:47:42
Ciekawa jestem,czy F60fd ustawia automatycznie za wysokie ISO?.Podobno tak jest w F100fd.Nadal nie mogę się zdecydować,który model mam wybrać..
Patryk napisał dnia 2009-01-28 09:21:41
A mnie ciekawi ile zdjec na jednym akku mozna zrobic, mialem F11 i robil ok 500 fotek na jednym akku made in japan... (jakbym go nie rozkrecil bo mi ziarenko piasko weszlo mial bym go do dzisiaj... bylem z niego mega zadowolony)! Podobno te nowsze juz nie sa takie dobre... i pewnie made in china ja swoj F11 kupilem za 1100zl teraz f60 sa za 480zl...
Łukasz napisał dnia 2009-03-02 18:08:36
Patryk a w jakim sklepie można f60fd dostać za 480 zł?? Chętnie bym kupił.
Cena: 759,00 zł
Cena: 1475,00 zł
Cena: 1475,00 zł
Cena:
32,90
22,90 zł
Fuji FinePix HS20EXR czarny (16113378), Fuji FinePix S2950 czarny (16123529), FUJI FinePix S3400 (16124030), Fuji FinePix AX300 srebrny (16110091), Fuji FinePix S4000 (16124200), Fuji FinePix X10 czarny (16190120), Fuji FinePix AV200 Czarny (16107654), Fuji Camera/FinePix S3300 HDMI (DC-FU-Q005), Fuji FinePix X100 (16128335), Fuji FinePix C10 czarny (16146765), Panasonic Lumix DMC-FX3, Panasonic Lumix DMC-FX12, Sony Cyber-shot DSC-H3, Samsung Digimax S860, Olympus mju 1040, Fuji FinePix J150, Panasonic Lumix DMC-FT1, Panasonic Lumix DMC-FS25, Nikon Coolpix S630, Kodak EasyShare Z915, Sony Cyber-shot DSC-TX1, Nikon Coolpix S1000pj, Casio Exilim EX-Z280 (EX-Z2BK), Pentax Optio P80, Samsung PL70, Aparaty fotograficzne, Aparaty analogowe, Aparaty cyfrowe, Aparaty cyfrowe z wymienną optyką, Lustrzanki cyfrowe, Przewodnik zakupowy - Aparaty cyfrowe, Aparaty cyfrowe Fujifilm,
-) napisał dnia 2009-06-04 12:48:47
bardzo dobra i rzeczowa opinia, sam użytkuję f 60 i też jestem pod wrażeniem jakości zdjęć, z tym że ja korzystam z rozdzielczości 6 MPix, co na moje potrzeby jest wystarczające, a i szumu jakby mniej, zastanawia mnie tylko co miałeś na myśli pisząc o trybie nocnym, w menu jest tylko iso 100, oraz czas ustawiany od 1" do 8", tryb auto, moim zdaniem jest bardzo dobry, osobiście jestem wrogiem tego trybu, ale w f 60 jest na tyle dobry, że coraz częściej, w codziennych sytuacjach z niego korzystam, sprawdziłem, że przyciemnienie wyświetlacza do -2, daje zauważalnie dłuższy czas pracy, nie pomniejszając jego komfortu.
Alex napisał dnia 2009-06-05 14:36:21
Mozesz kombinowac w nocy ze statywem, wylaczona lampa i dluzszym czasem naswietlania, ale daje to marny efekt. Z kolei nie ma sposobu, aby na automacie aparat zszedl do ISO ponizej 400. I choc ma mniejsza szumy przy tym ISO niz reszta konkurencji, to nadal zdjecia sa dalekie od idealu. No, ale swoja droga - kto robi zdjecia nocne "malpka", prawda?