Najlepsze oferty wybrane przez Ceneo jak wybieramy oferty?
Pozostałe oferty dla Samsung EX1 czarny (EC-EX1ZZZBPBE3)
Produkty rekomendowane dla Ciebie
Opinie użytkowników
To jest komentarz do opinii anonimowego recenzenta
| Ocena ogólna |
|
|---|---|
| Jakość |
|
| Cena |
|
| Wygląd |
|
Opinię napisał(a) Andrzej dnia 23-05-2012 r.
23-05-2012 rok.
Pogubiony nieszczęśniku - już wcześniej czytałem tą pełną bólu opinię na innych stronach netu i żuchwa mi opadła. Okropnie pobłądziłeś. Ten aparat – choć kompakt - wzorem swych niektórych konkurentów ma stopkę na zewnętrzną lampę błyskową, bardzo pożądane programy naświetlań P, A, S, M i zwracający uwagę znakomity w swej klasie zmiennoogniskowy obiektyw z bardzo krótką ogniskową i o dużym otworze przesłony w całym zakresie ogniskowych. Takie cechy znamionują wartościowy sprzęt o wyszukanych parametrach. Jest zaprojektowany dla użytkowników umiejących wykorzystać jego walory. Czy widziałeś wyniki testów jego obiektywu na Fotopolisie i Optycznym.pl? A czy porównywałeś je z konkurencją? Czy po to producent projektuje takie urządzenie, aby się skompromitować? Co prawda Fuji X10 zaliczył wpadkę, ale z Samsungiem jest wszystko w porzo. To nie jest świeża konstrukcja (na szczęście), gdyby było z nim coś źle, to w internecie by huczało. Tymczasem jest tylko jedna taka opinia zgorzkniałego frustrata, który poległ na polu fotografii nie radząc sobie z pułapkami jakie niosą ze sobą obiektywy szerokokątne – w tym przypadku bardziej szerokokątne niż w innych aparatach. Szerokokątne obiektywy – zwłaszcza zmiennoogniskowe (zoomy) - są niebezpieczne w użyciu. Im bardziej szerokokątny obiektyw, tym więcej przykrości może dostarczyć nieumiejętne jego użycie. Innymi słowy niewłaściwe jego stosowanie owocuje przykrymi niespodziankami spotykającymi nieświadomych zagrożeń ignorantów. Rwiesz sobie włosy na głowie, czujesz się upokorzony za poniesione klęski, wyładowujesz agresję na wszystkich możliwych stronach netu, a nie pomyślałeś, że problem tkwi nie w sprzęcie, tylko w Tobie. Nie każdy aparat jest dla żółtodzioba. Jeśli się nie czujesz na siłach, to zacznij od prostych kompaktów. Niektóre są w swej klasie bardzo dobre. Myślałeś, że jeśli sobie sprawisz wyszukany sprzęt, to on sam z siebie da Ci wszystko, czego oczekujesz. A to nieprawda. Marny muzyk nie wydobędzie ze Stradivariusa tego, co wytrawny mistrz. Pstrykaj na razie tanim kompaktem, przeglądaj swe zdjęcia i wyciągaj wnioski. Zbieraj doświadczenia pomalutku krok za krokiem. Pośpiech nic tu nie da. Jeśli się fotografią interesujesz, to kupuj sobie książki z tej dziedziny i czytaj, jedna za drugą, bez pośpiechu. Do mistrzostwa dochodzi się latami (nie znaczy to, że ja jestem mistrzem). W każdym razie w moich rękach aparat sprawuje się rewelacyjnie. Co do Twoich uwag to naświetla znakomicie, kolory też są jak powinny. Jestem zachwycony. Posiadam „w swym arsenale” m. in. cyfrową lustrzankę z pękatym, bogatym obiektywem i choć jest lepsza od Samsunga – co oczywiste, bo to lustrzanka – to używam jej rzadko i tylko do specjalnych celów. W normalnym użytkowaniu nie rozstaję się z Samsungiem. Jest po prostu dobry i dobrze się z nim czuję, a o to w fotografii chodzi, aby posługiwać się sprzętem z którym się dobrze czujemy.
Dodam jeszcze, że systematycznie pojawiają się aktualizacje jego oprogramowania (firmware). Nowsze egzemplarze tego aparatu mają nowe oprogramowanie, bo do mojego z maja 2011 roku nie da się wgrać wersji firmware z 2012 roku (na stronie „Wsparcie dla Samsunga” są do pobrania dwa firmware - z 2011 i 2012r).
Co do Twoich zmagań to wiem jakie popełniłeś błędy. Napiszę o nich później.
Na ra.
Zalety produktu
Napiszę później
Wady produktu
Napiszę później
- Ta opinia nie posiada komentarza. Bądź pierwszy - skomentuj tę opinię
- Obserwuj wątek
dobry aparat tańszy niż konkurenja
| Ocena ogólna |
|
|---|---|
| Jakość |
|
| Cena |
|
| Wygląd |
|
Opinię napisał(a) bukiet dnia 13-06-2011 r.
Dobry aparat kompaktowy. Kupiony z myślą o robieniu zdjęć w domu z ręki bez lampy oraz jako aparat na wycieczki. Aparat miał się mieścić do kieszeni kurtki, oferowac wszystko co miał mój poprzedni Canon A610, mieć obracany wyświetlacz, oferowac dobrą jakość zdjęć także w słabym świetle bez lampy i mieść tryb małpy i PASM. EX1 spełnia wszystkie te założenia. Liczyłem jeszcze na blokadę ekspozycji, filmy HD oraz zoom na poziomie 4-5x. Tutaj niestety dostałem tylko blokadę ekspozycji.
Przy takich wymaganiach tylko Canona G11/G12 stanowi konkurencję. Canony są jednak są dużo droższe (1100 zł vs 1500/1800 zł) padło więc na Samsunga.
Stabilizacja i jasny obiektyw bardzo pomagają w robieniu zdjęć przy słabym świetle. Nawet w nocy przy żarówkach zrobimy zdjęcia bez lampy. Zdjęcia na szerokim kącie czasem wychodzą nawet przy czasie 1/2, przy 1/10 raczej można być pewnym strzału. Przy bardzo słabym świetle jednak szumi nawet na ISO 80. Przy lepszym świetle z szumami jest bardzo dobrze. Ogromna beczka w RAW na szerokim kącie. W jpegu jest to korygowane.
Minimalny czas 1/1500s i mksymalna przesłona 6.4-6.7 gwarantuje przpalanie jasnych kadrów przy słonecznej pogodzie.
Ogólnie jakość zdjęć jest bardzo dobra. Czasami z nieokreślonych przyczyn aparat głupieje i prześwietla kadr ale dzeje się to sporadyczne. AF w makro też czasami głupieje i ciągle bierze ostrość na tło choć obiekt jest mocno kontrastowy i odpowiedznio daleko.
Ergonomia w tym aparacie jest taka sobie. Nie jest zła ale też niespecjalnie mi odpowiada. Przednia rolka jest za mało używana, tyle kółko za wąskie i za lekko chodzi. Przycisk Fn powinien byc gdzieś wyżej. Wiele ludzi zachwala duży wyświetlacz a ja wolałbym żeby był mniejszy kosztem większej przestrzeni na przyciski kontrolnne. Manual focus jest straszny w osbsłudze. Większość operacji można jednak sprawnie wykonać bez większego zastanawiania się i zbędnych podróży po menu.
Do szału doprowadza mnie dekiel na obiektywie, minie pewnie parę tygodni zanim przyzyczaję się żeby bo ściągać (poprzedni aparat miał automatyczną zasuwkę).
Jeszcze jedna rzecz - podłączenie do komputera. Kabel USB/Ładowania ma chyba 30cm. Nie miałem przedłużacza i musiałem ładowac aparat pod stołem. Do tego końcówka. Czemu to nie jest mini USB albo chociaż mikro USB. Kolejny standard, który ani nie jest solidny ani popularny. Muszę kupić kolejną ładowarkę do auta kolejne kable do transmisji - za dużo tego.
Zalety produktu
obracany ekran
dobra jakość zdjęć
jasny obiektyw
szeroki kąt
tryby automatyczne, połmaualne i manualny
aluminiowa obudowa.
Wady produktu
za dlugi czas minimalny 1/1500s
dekiel na obiektyw
słaby zoom
brak nagrywania filmów HD
za krótki kabel USB i niestedardowa wtyczka
- Ta opinia nie posiada komentarza. Bądź pierwszy - skomentuj tę opinię
- Obserwuj wątek
Kompakt nad kompakty
| Ocena ogólna |
|
|---|---|
![]() opinia o: Samsung EX1 czarny (EC-EX1ZZZBPBE3) |
|
Opinię napisał(a) subuman dnia 01-04-2011 r.
Wiele w różnych testach o tym aparacie powiedziano, ale ja zwrócę uwagę tylko na trzy najważniejsze dla mnie jego cechy. Fenomenalna stabilizacja obrazu (możliwe zdjęcia z ręki przy 1/3s), fantastyczny automatyczny balans bieli (nie widziałem nawet lustrzanki, która by się do niego zbliżyła) i niestety jedną wadę - migawka z najkrótszym czasem równym 1/1500s wymusza zamykanie przysłony w słoneczne dni i grozi nawet prześwietleniem zdjęcia przy najbardziej zamkniętej przysłonie.
Zalety produktu
funkcjonalne ułożenie klawiszy, krótki czas reakcji, sporo funkcji, małe wymiary, małe gabaryty, duży wyświetlacz, cena
- Ta opinia posiada 3 komentarze
- Dodaj swój komentarz
- Obserwuj wątek
Reklama
Cena:
49,90
44,91 zł
Cena:
899,00
869,00 zł
Cena: 499,00 zł
Cena:
49,90
44,91 zł
Samsung PL210 czarny (EC-PL210ZBPBE3), Samsung WB750 czarny (EC-WB750ZBPBUS), Samsung Digimax WB700, Samsung WB 150 F czarny (EC-WB150FBPBE1), Samsung WB 850 F czarny (EC-WB850FBPBE1), Samsung PL120 (EC-WB700zBPBE3), Samsung SH100, Samsung PL210 srebrny (EC-PL210zBPSE3), Samsung ES80 (EC-ES80zzBPSE3), Samsung WB5500 (B963-413A7), Panasonic Lumix DMC-FX3, Panasonic Lumix DMC-FX12, Kodak Easyshare V803, Kodak Easyshare Z712, Samsung Digimax S860, Panasonic Lumix DMC-Lz10, Ricoh Caplio G600, Olympus mju 1040, Canon Powershot SX1 IS, Fuji FinePix J150, Samsung Digimax S1070, Sony Cyber-shot DSC-W220, Panasonic Lumix DMC-FS15, Panasonic Lumix DMC-FS7, Samsung PL65, Aparaty fotograficzne, Aparaty analogowe, Aparaty cyfrowe, Aparaty cyfrowe z wymienną optyką, Lustrzanki cyfrowe, Przewodnik zakupowy - Aparaty cyfrowe, Aparaty cyfrowe Samsung,

Andrzej napisał dnia 2011-04-18 16:59:13
Tą wadę o której mówisz można obejść. Do Samsunga EX1 można dokupić tuleję wkręcaną na obiektyw, a na tuleję wkręcić ochronny filtr ultrafioletowy UV(0) z gwintem M52. Do filtru UV można wkręcić np. pierścień redukcyjny (jeśli to będzie konieczne), a weń gumową, rozkładaną osłonę przeciwsłoneczną o odpowiedniej średnicy aby uniknąć winietowania (pociemnienia brzegów zdjęcia) przy fotografowaniu z krótkimi ogniskowymi. Na osłonę p. słoneczną zakładamy przykrywkę chroniącą szkło filtru. Ale na tym nie koniec. Ponieważ obiektyw tego aparatu najlepiej się sprawuje przy dużych otworach przysłony - o czym wiemy z wykresów zamieszczonych w teście na „Optycznym.pl” - to żeby w jasne, słoneczne dni nie przymykać zbyt mocno otworu przysłony i przez to nie pogarszać jakości optyki, możemy filtr ultrafioletowy zastąpić gęstym filtrem szarym albo do osłony przeciwsłonecznej (więc automatycznie i na filtr UV) wkręcić filtr polaryzacyjny. Można poeksperymentować z kombinacjami pamiętając przy tym, że przy zastosowaniu dwóch filtrów jednocześnie oba powinny mieć wielowarstwowe powłoki przeciwodblaskowe. Aparat z wkręconą tuleją i składaną, gumową osłoną p. słoneczną ma trochę większe rozmiary, ale to mało ważne. Za to obiektyw jest szczelnie zamknięty i skutecznie chroniony przed zapaćkaniem oraz pyłem i kurzem. Szkieł obiektywu i filtrów się nie dotyka ani nie czyści. Proszę o tym pamiętać.
Bodzio_54 napisał dnia 2011-11-13 12:52:17
@AndrzejA jaki byś polecał filtr szary? Chodzi o jego przyciemnienie. Najbardziej uniwersalny.
Gosia napisał dnia 2011-07-07 20:16:55
No tak...:..."Szkieł obiektywu i filtrów się nie dotyka ani nie czyści. Proszę o tym pamiętać" - to co zrobić, gdy jednak się zabrudzą? Np. krople deszczu nieszczęśliwie spadną na szkło lub ktoś jednak zostawi swój odcisk paluszka???
Andrzej napisał dnia 2011-07-09 15:50:01
Jest oczywiste, że treści tego zdania nie można traktować dosłownie, prawdą jest jednak, że każde czyszczenie źle wpływa na szkło optyczne. W kurzu, pyle, a więc i w czystych szmatkach i innych czyścidłach są b. drobne cząstki twardego krzemu rysujące szkło delikatnie lecz skutecznie. Na oko tego przeważnie nie widać, ale tak jest. Jeśli już czyścić to lepiej na mokro, ale po wyschnięciu substancji czyszczącej przeważnie pozostają widoczne zacieki lub smugi. W dodatku jeśli filtr jest pokryty powłokami przeciwodblaskowymi, to najpewniej je uszkodzimy. Lepiej jest czyścić filtry w wersji bez warstw przeciwodblaskowych. Natomiast jeśli się ktoś uprze na filtry z warstwami, to chyba najlepsze są B+W z powłokami o nazwie MRC. Powłoki te są b. wytrzymałe, przez co trudno je zedrzeć. Chyba jest jasne, że jeśli już musimy zdzierać lub uszkadzać, to lepiej szkło filtru wkręconego na obiektyw niż szkło samego obiektywu.
Andrzej napisał dnia 2012-05-19 01:51:16
@Andrzej Sory Bodzio ale dawno mnie tu nie było, pewnie już zdążyłeś kupić taki filtr. Ja mam w swoim posiadaniu filtr szary Marumi DHG Light Control-8 pozwalający wydłużyć ekspozycję o trzy stopnie EV, czyli - na chłopski rozum – zwiększyć otwór przesłony o trzy pełne stopnie. Istnieją bardziej wymyślne, regulowane filtry szare jak np. LCW Fader ND mk II zbudowany z dwóch polaryzatorów, z których jeden jest obrotowy. Działają jak dwa wkręcone na siebie filtry polaryzacyjne. Kręcąc obrotowym pierścieniem polaryzatora tego filtru niweluje się przepuszczalność światła prawie do zera. Ten filtr jest dość drogi i z pewnością wart swej ceny, ale widziałem w necie inne tego typu w dużo niższej cenie. Niestety nie wiem ile są warte.